Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
218 postów 574 komentarze

Boska Wola

Boska Wola - konie achałtekińskie, historia, cywilizacja, społeczeństwo

Moje komentarze

  • usunięty komentarz
    Usunąłem komentarz jawnie idiotyczny. Ale i tak cała ta dyskusja tylko mi przypomina, dlaczego przestałem ponad rok temu publikować tutaj. To nie ma sensu! Poza paroma raptem przytomnymi ludźmi, jesteście tu wszyscy zbiorowiskiem oczywistych wariatów...
    Pochwała wojny domowej
  • @programista 12:54:24
    Na wojnie zwyciężają silniejsi. A nas jest póki co po prostu dużo więcej...
    Pochwała wojny domowej
  • @Mariusz G. 12:08:34
    Ani przez moment nie żartuję!
    Pochwała wojny domowej
  • @programista 11:30:04
    Drogą pokojową, bez używania przemocy, zawsze koniec końców zwyciężą "postępowcy". Im po prostu bardziej zależy. I nic się na to nie da poradzić. Poza wystrzelaniem ich wszystkich...
    Pochwała wojny domowej
  • @programista 15:12:52
    Ale nie może go całkowicie ignorować. A więc - nie jest możliwy TRWAŁY "stan bezpaństwowy" (ściśle i dokładnie, to nie jest możliwy trwały "stan anarchii" - bez jakiejś władzy, acz niekoniecznie państwowej: lubo w przypadku społeczeństw liczniejszych niż kilkadziesiąt tysięcy osobników, nie stwierdza się w historii powszechnej, by istniały jako "społeczności" właśnie - bez państwa).
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 14:53:22
    Fakt, że choć nikt tego świadomie nie planował ani nie brał pod uwagę, podstawowe popędy i instynkty rządzące człowiekiem są NA OGÓŁ w równowadze świadczy o swoistej "chytrości natury".

    Albo inaczej: odsiewowi w procesie ewolucyjnym podlegają takie i tylko takie ustroje, które w sposób trwały upośledzają zdolność swoich poddanych do zaspokajania znacznej grupy istotnych potrzeb. I nie mam bynajmniej na myśli głodu czy chłodu, bo bieda jest generalnie w skali dziejów powszechnych normą, a bogactwo - wyjątkiem!
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 14:58:31
    Z faktu, że państwo MOŻE działać źle, bardzo źle lub wcale (i często tak właśnie działa) - NIE WYNIKA, że "państwo jako instytucja" jest w zaniku lub odwrocie.

    Miejsce jednego państwa zajmuje inne. Nie ma tu żadnej próżni...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @GPS 14:41:41
    No tak, jak wiedzy brak, to zawsze jeszcze można się unieść honorem... Jakież to libertariańskie! A nawet - libertyńskie...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @GPS 14:31:17
    Kiedyś już dyskutowaliśmy. Stwierdził Pan wtedy (cytuję z pamięci), że "naturalnym jest, aby mężczyzna kopulował z każdą kobietą, która kuca" - czy jakoś tak. A to oczywiście bzdura i świadczy o Pana totalnej niewiedzy...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 13:58:01
    Nie dlatego tak się stało, że mandaryni nie wiedzieli, który z nich jest ważniejszy...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 13:39:35
    To są przesądy światło ćmiące! Proszę nie czytać Hegla, ani Konecznego - gówno o Chinach wiedzieli, za przeproszeniem.

    Oczywiście, że rozwiązały.

    Nota bene, tego problemu dość długo nie umiało rozwiązać Imperium Rzymskie - co doprowadziło do tzw. "kryzysu III wieku": po tym, jak szereg cesarzy - wojowników obrabował autonomiczne wcześniej municypia ze środków pieniężnych, obracając je na potrzeby wojen, nastała era ciągłych uzurpacji i wojen domowych. A to dlatego, że lokalni notable, wcześniej wyżywający się w rywalizacji o miejskie urzędy i zaszczyty, utraciwszy to "pole rywalizacji", gotowi byli poprzeć każdego uzurpatora, widząc w tym możliwość kariery.

    Rozwiązanie problemu okazało się gorsze od samej choroby (jak to często bywa): ustrój dominatu uległ usztywnieniu, gospodarka popadła w stagnację, aparat biurokratyczny rozrósł się do nieznanych wcześniej rozmiarów (co było koniecznym, aby "pomieścić" wszystkich śniących o władzy i karierze...) - i tak Cesarstwo zawaliło się pod własnym ciężarem, nim zaraza i barbarzyńcy zadali mu ostateczny "cios łaski"...

    Poniekąd jesteśmy w trochę podobnym momencie obecnie...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 13:12:58
    Twierdzenie, iż "dotyczy to praktycznie każdego państwa" jest gołosłowne.

    Imperialne Chiny potrafiły rozwiązać ten problem doskonale - i bardzo wcześnie urosły do rozmiarów bezprecedensowych w skali ówczesnego świata.

    My mamy zamieszanie, Europa ma zamieszanie, powiedzmy - "świat Zachodu" wykazuje w tej materii niejaką konfuzję. Ale to w tej chwili. I niby na jakiej podstawie ma to być reguła powszechna..?
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 13:15:04
    To tylko pozór. Pan się zachowuje jak dziecko. Chciałby Pan, żeby wszystko było albo czarne, albo białe. Tymczasem życie składa się z kompromisów. Jeździmy samochodami, choć szkodzi nam to na zdrowie, ale raczej - nie jesteśmy skłonni zrezygnować z wygody i szybkości, jaką nam to daje, nieprawdaż?

    Państwo NIE zaspokaja ani potrzeby bezpieczeństwa, ani potrzeby stabilności, ani całej reszty z "piramidy potrzeb" - ale za to stwarza pole, na którym mogą się ścierać nasze atawistyczne instynkty rywalizacji, gdzie możemy się starać o prestiż i uznanie. W skali, która znacznie wykracza poza możliwości pełniących analogiczną rolę struktur przed-państwowych (jak "kacykostwa" chociażby - to formuła spośród tych struktur państwu względnie najbliższa, możemy je teraz na żywo obserwować w Somalii chociażby...).

    Instynkty są "naturalne", ich zaspokojenie też - a forma w jakiej to się dzieje, nie ma znaczenia.

    Libertarianizm DLATEGO jest utopią, że możliwości zaspokojenia takich właśnie instynktów nie oferuje (chyba, że potraktujemy poważnie postulat zastąpienia państw hordami rodzinnymi, plemionami, czy kacykostwami...). Tak samo komunizm był utopią, ponieważ naruszał biologicznie istotną potrzebę posiadania.
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 12:55:33
    Bo, niestety, współczesne państwo polskie jest państwem w stanie kryzysu. I bardzo wielu ludzi widząc jak powiewa biało-czerwona flaga nie czuje niczego oprócz wiatru.

    Z czego BYNAJMNIEJ nie wynika, że zaraz zbudują tu jakiś libertariański raj na Ziemi!

    Wynika z tego li i jedynie, że państwo polskie jest pogryzane od środka przed "projekt Imperium Europeanum" - i że bardzo wielu ludzi dąży do tego, aby poddani państwa polskiego stawali na baczność na widok flagi z gwiazdkami...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @GPS 12:51:11
    Nie ma NIC bardziej naturalnego od Dekalogu!

    Panu się wydaje, że "w stanie natury" to ludzie mordują się między sobą, pieprzą jak popadnie, kradną i świadczą fałszywie..? Taki pogląd dowodzi jedynie miernej bardzo wiedzy...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @GPS 12:07:58
    Kolega kompletnie nie rozumie pojęcia "natury"!

    Oczywiście, że czysto biologicznie to "najbardziej naturalną" jest dla człowieka kultura zbieracko - łowiecka. Pokonując kilkadziesiąt kilometrów dziennie marszobiegiem i żywiąc się tłuszczem oraz korzonkami - nie cierpielibyśmy na otyłość, miażdżycę, alergie czy nowotwory.

    Pytanie tylko - wielu Kolega znajdzie chętnych do rezygnacji z McDonalda, samochodu i reszty wygód współczesnej cywilizacji w imię czegoś tak odległego i abstrakcyjnego jak "dobre zdrowie" kiedyś w przyszłości..?

    Bez państwa nie byłoby wojen, prześladowań, wyzysku. To oczywista oczywistość. Ale - coś za coś: dzięki temu, że istnieje państwo polskie dwaj obcy Polacy spotykając się po raz pierwszy potrzebują tylko kilku sekund na to, aby ustalić, który z nich dwóch jest "ważniejszy" i "posiada wyższy prestiż". A to dlatego, że obaj, czy tego chcą, czy nie chcą, należą do jednej i tej samej "hierarchii rang". Oczywiście w dość metaforycznym sensie - ale wiadomo, że profesor z UJ jest ważniejszy od profesora z Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Słupsku i ten drugi doskonale o tym wiedząc, ustąpi mu miejsca. Albo zostanie wyśmiany przez otoczenie.

    Ustanawianie "hierarchii rang" to JEDYNA naprawdę istotna funkcja państwa. Cała reszta dzieje się przy okazji i jest tylko mało ważnym dodatkiem. Państwo oczywiście nie jest jedyną instytucją, która taką hierarchię ustanawia - ale na tym właśnie polega jego wyższość nad pozostałymi, że sobie tylko przyznaje wyłączne prawo do bycia źródłem i fundamentem wszelkiego prestiżu i szacunku. Inne instytucje mogą pełnić tę funkcję albo z nadania państwa - albo w opozycji do niego. Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych jest organizacją działającą z nadania państwa polskiego. Ewentualna organizacja libertarian - byłaby strukturą opozycyjną doń.

    Zauważcie jednak, że "bycie w opozycji" też jest pewnym wyrazem uznania..!

    Właśnie dlatego za jedyną skuteczną formę wyzwolenia się uważam emigrację wewnętrzną - walcząc z państwem, siłą rzeczy się je naśladuje a więc, czy się tego chce, czy nie chce - dąży się do ustanowienia innego w jego miejsce...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 07:56:36
    Somalia to oczywiście gęsto zaludniony kraj, a kacykostwa, na które się rozpadł, mają miliony poddanych każde - tak..?
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @programista 08:12:49
    Oczywiście, że instynkt stadny. Właśnie piszę o tym - tekst najpierw pojawi się na blogu: http://deus-lovult.blogspot.com Za jakąś godzinkę...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @GPS 22:38:12
    Nienaturalny to jest komunizm, ekumenizm i parę innych "izmów" - o których z góry można było powiedzieć, że się nie przyjmą i nic z tego nie będzie. I faktycznie widzimy, że tego rodzaju pomysły po prostu nie odnoszą skutku i upadają w szybkim tempie.

    Państwa, skoro trwają już 10 tysięcy lat "nienaturalne" po prostu być nie mogą - to za długo zarówno na "ordynarne oszustwo", "sprytną manipulację", jak i na całą resztę typowo libertariańskich tłumaczeń.

    Zresztą - wyraźnie napisałem od czego to, moim zdaniem, zależy: od liczebości "stada". Na pewno da się zaprojektować i przeprowadzić eksperymenty socjologiczne, które by to potwierdzały, lub temu zaprzeczały.

    Innymi słowy: "stan bezpaństwowy" jest oczywiście, jak najbardziej możliwy - ale pod warunkiem wymordowania/wysłania w kosmos/pozbycia się w inny sposób - jakichś 99,997% naszej populacji...
    O państwie i takich tam - w punktach
  • @Ultima Thule 09:54:29
    Ludzkość? Dlaczego "ludzkość"..? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby tworzyć nowe gatunki rozumne (w tym również takie istoty - biologiczne lub mechaniczne, albo jeszcze innego rodzaju, którego w tej chwili nie potrafimy sobie nawet wyobrazić - które będą znacznie inteligentniejsze od ludzi).

    Pytanie tylko, czy sam rozum taką opresję potwornej wolności zniesie..?
    Automatyzacja vs indywidualizacja

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 224 komentarze: 8287
  • posty: 368 komentarze: 12521
  • posty: 267 komentarze: 9390
  • Iza
    posty: 355 komentarze: 3548