Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
218 postów 574 komentarze

Boska Wola

Boska Wola - konie achałtekińskie, historia, cywilizacja, społeczeństwo

Drugie podejście

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pośpimy sobie dłużej - zapewne, jak co roku gadała jakaś słodka idiotka czy inny pacan na ekranie tv. Nie wiem, nie oglądałem, ale zwykle tak jest...

Pośpimy sobie dłużej - taaa... Weź, idiotko, czy inny pacanie, przekonaj Knedlika, że śniadanie ma dostać godzinę później..! Knedlik poczciwości ogrzysko, muchy nie skrzywdzi - ale śniadanie, rzecz święta, a może nawet najświętsza ze świętych (obok obiadu i kolacji, ma się rozumieć...). Wcześniej - ależ proszę bardzo, zawsze. Ale czekać? Denerwować się..? Toż koń może wrzodów żołądka z tych nerwów dostać..!

 
 
Dobrze, że u mnie zwierzyna zawsze ma co jeść, jak nie trawę (w tym roku - na szczęście wciąż jest ciepło, to stado nocuje na Wielkim Padoku - a to daje dwie korzyści: raz, że ma tam trawę, zioła, gałązki, liście, w ostateczności korę drzew, więc nie ma prawa być głodne, a dwa - że ogrodzenie jest pod prądem - i to naprawionym po ostatnich wpadkach - i raczej nie uciekną...), to siano. Więc wrzodów nie dostanie.
 
Ale i tak - pamiętacie co było rok temu, jak mi się samochód zepsuł i spóźniłem się o godzinę idąc piechotą z Grójca..? Siano pod wiatą było! Tak samo jak i woda. A i tak - spierdzieliły w cholerę, skoro owsika (w symbolicznej przecież ilości...) na czas nie było.
 
Zresztą - mniejsza o większość. Co myślę o tym bezbożnym szaleństwie "zmiany czasu" to już dawno temu pisałem (i dla mnie ZAWSZE gorsza jest ta zmiana "zimowa"...).
 
Śniadanie dzisiaj było jak zwykle. No - prawie jak zwykle.
 
Za to wczoraj - wykonaliśmy drugie podejście do problemu "zdjęć zootechnicznych". Te zdjęcia są oczywiście o tyle paskudne, że nic ciekawego sobą nie przedstawiają. Ale z grubsza chodzi o to, żeby było widać wszystkie odmiany na nogach i pysku. Byłoby fajnie, jakby się przy okazji konisko wyprostowało i wyciągnęło - ale bardzo trudno jest do tego nakłonić dzieci kiedy im się akurat nie chce. Pokazuję zatem tylko te fotki, które Lepsza Połowa strzeliła przy okazji, kiedy ja czyściłem kolejnego delikwenta:
 
 
 
Głowa Mijanka. Jak ja mam właściwie go opisać..? No jak? Przecież wciąż nie wiadomo, czy on będzie ostatecznie jeleni, czy ciemno-jeleni (ewentualnie: jeleni z ciemnymi przerzutami..? W kropki? W kratkę?). 
 
 
A już o kształcie tych białych skarpetek na jego nogach, to nawet nie chce mi się gadać! Lepsza Połowa jest historyk sztuki (między innymi) - będzie to na formularzu malować. Ja umywam ręce...
 
 
A tu, proszę: brat z siostrą kręcą się przy płocie czekając na okazję, by pod nim czmychnąć. W rzeczy samej - czmychnęły chwilunię potem, jak tylko zajęliśmy się fotografowaniem najstarszego brata...
 
 
No i po małą siostrzyczkę musiałem się pofatygować na drugą stronę płotu z uwiązem. Przynajmniej mogę udowodnić, że nasze źrebięta nie takie znowu dzikie - przy boku chodzą.
 
 
 
Po małej siostrzyczce tego prawie że nie widać, ale ma całkiem sporą białą latarnię na pysku (trzeba się uważnie przyjrzeć) i ZDAJE SIĘ maluteńkie skarpetki na obu prawych nogach. Z tym, że tego to naprawdę nie jestem pewien - nie, nie o to chodzi, że się pobrudziła (wypucowałem jak mogłem...). Chodzi o to, że to jest tak nieznaczne, że równie dobrze może się potem okazać niewielkim wysiwieniem, które albo całkiem zniknie, albo będzie się pokazywało na futrze jedynie sezonowo (jej matka TYLKO zimowe futro ma lekko przysypane siwizną...). I bądź tu mądry..! A formularze wypełnić trzeba...

KOMENTARZE

  • Żeby nie ta łysina, to umaszczenie pyszczka Mijanka
    przypominałoby szatę graficzną na mordce kota syjamskiego;)
  • @Boska Wola
    Mijanek ma różową łysinę na białej łysinie. Różowa odwzorowuje kształt białej. Ciekawe co będzie dalej.
    Simba zmienia barwę nosa w zależności od pory roku- od różowej do czarnej przez brązową. Brązowa jest najdłużej. Dlaczego? Może jakiś zootechnik wie. Moi się wykręcają od odpowiedzi.
  • @Iza 08:19:45
    Goldeny też tak mają. Podejrzewam, że ta zimowa różowość nosa wynika z wtykania go w śnieg i odmrażania;)

OSTATNIE POSTY

więcej
  • KLUB DYLETANTÓW

    Pochwała wojny domowej

    Zostałem właśnie na moim ulubionym forum historycznym zaliczony do debili lub prowokatorów. Poszło o to, że wobec widocznej niemożności przekonania którejkolwiek ze stron, zaproponowałem użycie argumentu rozstrzygającego - przemocy. czytaj więcej

  • KLUB DYLETANTÓW

    Bóg, człowiek, wartości

    Ulubioną rozrywką Majów był rodzaj gry w piłkę. Na najwyższym poziomie, mecz kończył się złożeniem jednej z drużyn w ofierze. Dawniej sądzono, że taki los spotykał przegranych. Nowsze badania sugerują, że ginęli... zwycięzcy! czytaj więcej

  • KLUB DYLETANTÓW

    O państwie i takich tam - w punktach

    Pisałem o tym wszystkim wiele razy i - na tyle, na ile rzecz jest w ogóle do ogarnięcia w chaosie mojego bloga głównego - spróbuję podać odnośniki. Rzecz wciąż wydaje się jednak aktualna, spróbuję zwięźle zebrać to razem do kupy. W punktach. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 225 komentarze: 8363
  • posty: 368 komentarze: 12546
  • posty: 267 komentarze: 9390
  • Iza
    posty: 355 komentarze: 3547