Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
218 postów 574 komentarze

Boska Wola

Boska Wola - konie achałtekińskie, historia, cywilizacja, społeczeństwo

Słowem i kulką

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak nie pozwalają (chwilowo..?) strzelać "wrogom ludu" w potylicę nad więziennym kiblem - no to przynajmniej wnuczęta - Fejginięta powyżywają się "dobrym słowem".

 

 
Wybiórcza nie mogła sobie odmówić tej przyjemności i na 11 listopada opublikowała paszkwil na Polskę.
 
Od razu przyznaję, że poza leadem tekstu nie czytałem i czytać nie mam najmniejszego zamiaru. Państwu też WCALE nie polecam. Skoro od pierwszego słowa zaczyna się kłamstwem, to po co sobie bez sensu ciśnienie podnosić..?
 
 
 
Przecież oni tego nie robią w trosce o "historyczną prawdę"..! Oni to robią, bo chcą zostać poddanymi Imperium Europejskiego. Muszą zatem, jako konieczny krok wstępny w tym kierunku, jeśli nie przekonać Polaków, że z Brukseli będą rządzeni lepiej niż z Warszawy - to przynajmniej: zachwiać przekonaniem, żePolacy kiedykolwiek umieli się rządzić.
 
Co jest oczywiście od początku do końca nieprawdą. Faktycznie - nasi sarmaccy przodkowie (bardziej "przodkowie z ducha", niż "z ciała" - bo, zdaje się, w naszym blogowym towarzystwie jeden Profesor Angelgard ziemiańskim pochodzeniem zwykł się szczycić..? Kobus, to w każdym razie, typowo chłopskie nazwisko. Nawet u Reymonta tak się nazywa najbiedniejszy w całych Lipcach zagrodnik...) mieli spadek formy między połową XVII a połową XVIII wieku. Pechowo im się ten spadek formy przytrafił akurat w kluczowym momencie dziejów gospodarczych nowoczesnej Europy, u progu rewolucji rolniczej i przemysłowej.
 
 
Popatrzmy jednak na sąsiadów: Niemcy, naród tak rządny, że jednego państwa jest dla nich zdecydowanie zbyt mało (winni ich mieć co najmniej 300, jak w 1648...) był polityczną nicością na mapie Europy przez czas jak długi..? 400 lat? 500 lat?
 
No, jak to ma być referencja do powierzania Niemcom rządów nad całą Europą..?
 
A Rosja..? Wiele można złego o szlacheckiej Rzeczypospolitej napisać i spora część z tego będzie prawdą. Ale takiej anarchii, takiego bezhołowia, takiego upadku jak Moskwa na początku XVII wieku - no, coś takiego to się naszym przodkom jak raz nigdy nie przytrafiło! Przy tym, tak naprawdę, to Wielka Smuta tylko czystym przypadkiem nie powtórzyła się po 100 latach. Bo, gdyby Piotr I nie złupił doszczętnie Rzeczypospolitej i nie wygrał wojny ze Szwecją - to koszt "modernizacji", jaką zafundował swoim poddanym w połączeniu z jego pożałowania godną beztroską w kwestiach małżeńskich i rodzinnych - o mały włos nie doprowadził do powtórki z rozrywki... A i tak wciąż się potem przytrafiały Matuszce Rosiji takie "wypadki" jak Jemialian Pugaczow na ten przykład..!
 
 
Przez litość pominę to, co obaj nasi "rządniejsi", "sprawniejsi", "nowocześniejsi" sąsiedzi wyrabiali w wieku XX. Skoro o rozbiorach mowa...
 
Wszystko byłoby w porządku. Jak wiadomo, nie ten ptak swoje gniazdo kala, który kala, ale ten, który mówić o tym nie pozwala. Bardzo chętnie podyskutuję o ucisku pańszczyźnianym, upodleniu chłopa czy upadku miast. Bo są to zjawiska realne i nie ma co udawać, że ich nie było (jakkolwiek, MOIM ZDANIEM, spora ich część to był SKUTEK kryzysu - w tym, przede wszystkim, rozbiorów właśnie i polityki mocarstw ościennych - a nie jego przyczyna...).
 
Czym innym jednak jest dyskusja o przeszłości - a czym innym zohydzanie przeszłości w imię jakichś utopijnych, szemranych projektów na "lepszą przyszłość". W żadną "lepszą przyszłość" to ja w ogóle z punktu nie wierzę. Skoro mógł się spadek formy przytrafić TAK SAMO naszym (z ducha...) sarmackim przodkom, jak i najrządniejszym i najkulturalniejszym na całym kontynencie Niemcom czy też najświętszą pałającym ku wszelkiej władzy miłością Rosjanom - to jasnym jest, że "Imperium Europejskie" ŻADNĄ receptą na aktualną beznadzieję i zastój nie jest. Bo spadek formy przytrafić się może każdemu. I każdy może się z tego spadku formy wydźwignąć. A ten, kto mi "lepszą przyszłość" obiecuje, jest mi wrogiem i zagrożeniem, niezależnie od tego, czy ma to być "lepsza przyszłość" w narodowo - socjalistycznej Polsce, czy w postępowo - tolerancyjnym Jewrosojuzie.
 
I niezależnie do tego, czy zamierza o tę "lepszą przyszłość" walczyć słowem, czy kulką w potylicę nad więziennym kiblem! Doświadczenie uczy, że te dwie metody są doskonale wymienne i płynnie przechodzą jedna w drugą...

KOMENTARZE

  • @Boska Wola
    Każdego, kto proponuje zaczynać od stworzenia " nowego człowieka" - skreślam. Bo już wiele razy próbowano mnie przekuć. A mnie interesują wyłącznie propozycje dla ludzi takich jacy są. No i to przekuwanie odbywa się raczej przez eliminację wystających z szeregu.
  • ?
    O jakim artykule pan pisze? Człowiek za granicą mieszka i często traci
    uczulenie na różnego typu pismaków gdyż z dala lepiej widać ze to przybłędy lub "sieroty".

    Jeżeli o to zdanie chodzi:
    "Jak wiadomo, nie ten ptak swoje gniazdo kala, który kala, ale ten, który mówić o tym nie pozwala."
    Czy naprawdę Pan myśli że ten który kala jest mniej winny od tego który o tym milczy? Jeżeli tak jest, nic nie pozostało jak poradzić wszystkim zdradzanym przez żony "rogaczom" aby całemu światu obwieszczali że pogłowie JELENI wzrosło! Na pewno od tego chwały
    im przybędzie.
  • @Stara Baba 10:31:44
    Artykuł jest zalinkowany w tekście.

    Rozumiem, że Pan należy do tych, na "Nowym Ekranie" wcale licznych kalek którzy, jak im nie napisać słowa "link" to nie widzą..?
  • @Boska Wola 17:32:26
    Tak więc niech mnie pan zaliczy do tych kalek i poda ten link gdyż w tekście nic nie widzę. Może dla tego że ma pan tendencje do bajdurzenia i ciężko doszukać się we wszystkim konkretów. Dla przykładu rok 1939 i Wojna Wrześniowa. To był post.... z historią pisaną na nowo.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • KLUB DYLETANTÓW

    Pochwała wojny domowej

    Zostałem właśnie na moim ulubionym forum historycznym zaliczony do debili lub prowokatorów. Poszło o to, że wobec widocznej niemożności przekonania którejkolwiek ze stron, zaproponowałem użycie argumentu rozstrzygającego - przemocy. czytaj więcej

  • KLUB DYLETANTÓW

    Bóg, człowiek, wartości

    Ulubioną rozrywką Majów był rodzaj gry w piłkę. Na najwyższym poziomie, mecz kończył się złożeniem jednej z drużyn w ofierze. Dawniej sądzono, że taki los spotykał przegranych. Nowsze badania sugerują, że ginęli... zwycięzcy! czytaj więcej

  • KLUB DYLETANTÓW

    O państwie i takich tam - w punktach

    Pisałem o tym wszystkim wiele razy i - na tyle, na ile rzecz jest w ogóle do ogarnięcia w chaosie mojego bloga głównego - spróbuję podać odnośniki. Rzecz wciąż wydaje się jednak aktualna, spróbuję zwięźle zebrać to razem do kupy. W punktach. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 225 komentarze: 8363
  • posty: 368 komentarze: 12546
  • posty: 267 komentarze: 9390
  • Iza
    posty: 355 komentarze: 3547