Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
218 postów 574 komentarze

Boska Wola

Boska Wola - konie achałtekińskie, historia, cywilizacja, społeczeństwo

Chrzest Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To oczywiste, że władza pochodzi od Boga. A jak ktoś w Boga nie wierzy - to musi sobie zamiast tego krótkiego zdania podstawiać nieco bardziej rozbudowane: władza jest fenomenem naturalnym, produktem ewolucji,

nieodłączną, konstytutywną cechą behawioru wszystkich, dysponujących rozwiniętym układem nerwowym zwierząt stadnych.

Władza była, jest i będzie po wieki wieków, amen

Co oczywiście wcale nie znaczy, że owa niezbywalna dla komfortu psychicznego każdego zwierzęcia stadnego władza KONIECZNIE musi przybierać formę państwa - i to państwa bardzo szczególnego, bo zachowującego się tak, jakby świat się od niego zaczynał i na nim kończył, czyli - jak to zwykłem pogardliwie nazywać: gosudarstwa... 

Nie mam już sił na wysyłanie do "NCz!" kolejnych polemik z ich "etatowym" libertarianinem, panem Wozińskim. Zrobiłem to kilka razy, z czego na łamach ukazały się może ze dwa teksty - i się zniechęciłem. 

Polemiki blogowej też nie będzie, gdyż pan Woziński dawno już temu raczył był oświadczyć, że taki śmieć jak ja na zaszczyt jego odpowiedzi nie zasługuje... 

No cóż? Muszę z tym jakoś żyć... 

Ostatnio przez pewien czas nie kupowaliśmy "NCz!". Wczoraj Lepsza Połowa się złamała i pozwoliliśmy sobie na taki luksus. Ze skutkiem jak wyżej, to znaczy - przeczytałem bezdennie wręcz durny artykuł rzeczonego "etatowego" libertarianina o chrzcie Polski, przeleciałem wzrokiem nieprawdopodobnie absurdalne "prognozy" paru czołowych publicystów, jak jeden mąż wieszczących załamanie się "systemu" już tej wiosny - po czym rzuciłem gazetę na stos innej makulatury, której używamy na podpałkę w naszym "Herculesie".

  

Czytam "NCz!" mniej lub bardziej regularnie od ponad 20 lat. Co roku JKM lub ktoś inny z "wierchuszki" wieści koniec świata, a przynajmniej - koniec demoliberalnej okupacji - i co roku ta wróżba tak samo odległa jest od rzeczywistości. Jest to zwyczajnie nudne... 

Ładnych parę lat temu jeden z moich Przyjaciół z szeroko rozumianej tzw. "prawicy" oświadczył, że UPR to sekta. I coś jest na rzeczy - niezależnie od etykietki partyjnej i flagi (zresztą, bardzo ładnej...), rytuały się powtarzają. 

Inna sprawa, że NIE ZGADZAM SIĘ z wyborem, którego ów mój Przyjaciel dokonał. To znaczy - skoro nie ma szans na to, by sekta stała się Kościołem (a nie ma!), to należy zaakceptować świat takim, jaki jest i grać wedle reguł, które w nim panują. 

Istnieje trzecie wyjście. Można trzasnąć drzwiami (symbolicznie) i wyemigrować (naprawdę lub mentalnie - ja wybrałem to drugie bo, prawdę powiedziawszy, poza wyrzucaniem gnoju, nie znajduję w sobie żadnych takich umiejętności, które mógłbym sprzedać na "wolnym rynku pracy" gdzieś za Oceanem...). 

Ujadam sobie w kącie - kto chce, ten mojego ujadania słucha, kto nie chce, ten nie słucha. Nie aspiruję do tego, by zmieniać świat. Zupełnie mi wystarczy moje 15,4 ha, gdzie jeszcze bardzo, ale to bardzo dużo do zmiany pozostało... 

Nie oczekujcie Państwo po mnie żadnej Dobrej Nowiny. W rzeczy samej - niezależnie od tego, ile (fenomenalnej!) tarninówki bym nie wypił, nie dostrzegam w przyszłości ŻADNYCH pocieszających perspektyw. Może być tak jak jest (tylko trochę gorzej) - albo inaczej (ale o wiele gorzej!). Jedyna rozsądna rzecz, którą samemu sobie mogę doradzić, to dalsze doskonalenie produkcji (fenomenalnej!) tarninówki. Jeśli nawet nie okaże się to zbawieniem w obliczu totalnej apokalipsy, resetu systemu, załamania (zwijcie to jak chcecie) - to przynajmniej wysiłek się nie zmarnuje, bo będzie z tego zabawa... 

 

I taki jest mój plan na rok 2014, amen!

KOMENTARZE

  • autor
    Może jednak kiedyś będą z Pana ludzie.Ma Pan zadatki. Tyle, że musi się Pan trochę "naprostować".

    1."Władza od Boga pochodzi" - to judaistyczny wtręt św.Pawła; o tyle prawdziwy, że wszystko od Boga pochodzi.
    Jednak tu, w życiu społecznym, władza, czyli "odgórne" narzucanie zasad współżycia - jest ludzkiej proweniencji.

    2. Obecny system dochodzi do kresu swych możliwości i rozpoczyna się proces implozji; twierdzenie, że to bzdura - o tyle ma sens, o ile określa czas, kiedy nastąpi zapaść. A tu zbyt mało danych,aby określić warunki brzegowe.

    3. Jestem zgodny, że poza rozważaniami ogólnymi najbardziej sensowną działalności jest produkcja nalewek; tu jednak uznaję wyższość cytryńcówki nad tarniówką (ale też bym się napił).
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:09:54
    Nalewka!

    ..i tu sie zgodzę ...
    ...najbardziej sensowną działa ....
    ....jest produkcja....nalewek..

    ...a to pana...nachalne,....że musi sie Pan troche naprostować...
    ....prosze zastosować do siebie....przed nalewką...
    ....bo potem pan....zapowie,że z pijanymi ...też pan nie rozmawia
    .... gardzi,blokuje,kasuje i za plecami.....klepie innym po tyłku heee..
    ....pozdr serd.i novo Rocznie...moze bez zakropione..
  • Chrzest
    Witam i dziekuje za nasz,,Chrzest,,!!

    Tak to był,,Nasz,,....zwiastun życia i ciała w jednym !!
    Historia dała nam troche po....kościach !!
    Nasz Kościół i nasze ,,Dziecictwo,,..pozostanie ...skarbem!!

    Niech tak zostanie...nasza słaba ...prawica..
    Wyczekiwana....moze tez zwac sie....Herculesem....mentalnych..!!
    Łykiem domowej nalewki.....skrapiamy usta na Nowy Rok.pozdr.serd
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:09:54
    Protekcjonalne poklepywanie po plecach przez takiego trefnisia jak Pan nie jest mi, zaiste, do niczego potrzebne - idź się Pan bawić własnymi zabawkami, we własnej piaskownicy...
  • @Boska Wola 10:52:24
    Nie tak dawno skomentował Pan u mnie; zrewanżowałem się.
    Ale obecność tutaj nie sprawia mi przyjemności - zbyt końskim moczem zalatuje.
  • Autor
    Mnie także coroczne wieszczenie armageddonu już się znudziło. System się przepoczwarza i wydaje mi się ,że może tak jeszcze długo.. ludzie się cieszą , gdy odtrąbiony został kryzys i ogłoszono przyspieszenie. na bazie tej radości rzeczywiście przyspieszymy , aż do następnego "kryzysu", a potem coś się wymyśli....
    brak punktu odniesienia, niewielu wyobraża sobie co moglibyśmy osiągnąć jako wolni ludzie,w wolnym kraju o wolnej gospodarce.
  • Logiki w tym nima....
    ...bo kiedyś gorzej już być nie będzie mogło. Ilość kręgów piekielnych jest w końcu skończona. Entropia się na maksa skurczy, po Hitlerze następuje Stalin, po nim demokracja. Potem globalne ocieplenie. A potem to już nic gorszego nie nastąpi, bo Zły w piekle to za bardzo kreatywny nie jest. Tak, że już z samej prędkości tych zmian na gorsze i z ich prelimitowania same pozytywy potem wynikają, jeśli logicznie patrzeć.

    A my to się tutaj na jednostce dziwimy, że pan takie siuśki spija. Nalewka dla ciotki starowinki dobra jest, ale nie dla dojrzałego męża. Mój kapral-konfident nawet by tego do nacierania łydek nie użył, gdy go po marszobiegu skurcze łapią i telegrafuje. Czemu pan, panie Wola, alembika jeszcze u siebie na kanciapie nie masz? Tak bardzo pan się władzuchny obawiasz? U nas na wiosce każdy aparacik posiada i prawdziwe wirtuozy bimbrownictwa działają, strachliwości nie mają w sobie. Przyjdzie czas, to dobry żołnierz z tego będzie, w walce z systemem za sprawą konspiracyjnego bimbrownictwa zaprawiony. Jeszcze na trupach Tuska i Komorowskiego z polowej maniery świeżą brynę spijać będą.

    I powiedz pan jeszcze, panie Wola, jak tam konina się miewa? Chłopaki u nas ciekawe, chętnie by się stajennych wieści dowiedziały. Sprzedałeś pan czy zjedłeś te źrebięta?
  • @Pan podporucznik 14:01:40
    Moja tarninówka ma tak gdzieś około 50% - faktycznie, do nacierania łydek nie polecam, bo piecze jak cholera..!

    Koniki sprzedane, dziękuję za pamięć.

    Podobno w Związku Sowieckim za Stalina optymiści twierdzili, że gorzej już być nie może. Natomiast pesymiści siedzieli cicho. Dobrze wiedzieli, że walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu...
  • @Skanderbeg 11:39:16
    //Autor jest ryzykantem
    Wszak wiadomo, że wszystko pochodzi od WOjtasa-bożka wszystkich bożków, który ośmielił się nawet zmieniać Dekalog. Wyjątkowy megaloman.//

    - To jest nic. Wojtas nie tylko na nowo zdefiniował Dekalog, ale i Ewangelię i Liturgię. Nawet CePownię przekuwa w Polską Rację Stanu. He he he

    A ostatnio oświadczył, że Dmowski się nie poznał na CePowni i zapowiedział zredefiniować myśli Dmowskiego pod kątem tzw. Cywilizacji Polskiej. He he he...
  • @Boska Wola 14:16:50
    A skąd pan brałeś szpiryt do nalewki konieczny? Płyn hamulcowy żeś pan mozolnie w miednicy wygotował, czy może gotowca pan za ciężkie pieniądze żeś zakupił? U nas na wiosce nikt wutki gotowej nie kupuje, aż po Poznań regały sklepowe pełną kolekcję alkoholową zachowują. Sklepowa u nas ma "żyto" na półce jeszcze ze starą ceną, gdzie wiele zer jest napisanych. Wutka ta spokojnie wolnej Polski doczeka, wtenczas się lak z kapsla zerwie i flaszkę uroczyście otworzy. Ale nic, jak pan się alko z dżemem trujesz, nic nam do tego. Oby tylko ta homo-wutka panu i małżonce pańskiej nie zaszkodziła, bo co kupne, to jak wiadomo trucizna.

    Może to też być, że pan zbyt wiele tej kupnej gorzały, przez Tuska zatrutej i genetycznie zmumifikowanej, chlejesz, i przez to w poważnej dyskusji Lenina cytujesz. Rzydy kiedyś chłopów naszych rozpijały, teraz wzięły się widocznie za naszą inteligencję. Jak tak dalej pójdzie, to my, kadra wojskowa, tutaj sami na Ojczyźnie naszej kochanej zostaniemy i Naród z odmętu wyprowadzać będziemy.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • KLUB DYLETANTÓW

    Pochwała wojny domowej

    Zostałem właśnie na moim ulubionym forum historycznym zaliczony do debili lub prowokatorów. Poszło o to, że wobec widocznej niemożności przekonania którejkolwiek ze stron, zaproponowałem użycie argumentu rozstrzygającego - przemocy. czytaj więcej

  • KLUB DYLETANTÓW

    Bóg, człowiek, wartości

    Ulubioną rozrywką Majów był rodzaj gry w piłkę. Na najwyższym poziomie, mecz kończył się złożeniem jednej z drużyn w ofierze. Dawniej sądzono, że taki los spotykał przegranych. Nowsze badania sugerują, że ginęli... zwycięzcy! czytaj więcej

  • KLUB DYLETANTÓW

    O państwie i takich tam - w punktach

    Pisałem o tym wszystkim wiele razy i - na tyle, na ile rzecz jest w ogóle do ogarnięcia w chaosie mojego bloga głównego - spróbuję podać odnośniki. Rzecz wciąż wydaje się jednak aktualna, spróbuję zwięźle zebrać to razem do kupy. W punktach. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 224 komentarze: 8287
  • posty: 368 komentarze: 12521
  • posty: 267 komentarze: 9390
  • Iza
    posty: 355 komentarze: 3548